Informacje

Czcionka w notce wydaje Ci się za mała?
Wystarczy przytrzymać klawisz CTRL i przybliżyć obraz strony przy pomocy rolki na myszce, bądź wciskając +.

ZANIM ZACZNIESZ...
Jeśli zamierzasz napisać, że blog jest "fajny" i nie zostawić treściwego komentarza, wskazującego na to, że notkę przeczytałeś, skieruj się do strony "Kontakt i SPAM". Jestem łapczywa i komentarze wszelakie sobie zostawię, ale będę wiedziała, że czytasz coś z bloga, zamiast się bezczelnie reklamować.

Uprasza się o nie kopiowanie treści zawartej na blogu.

©Aikoo

sobota, 2 lutego 2013

|0008| Filmy x Muzyka

Witajcie.

Bardzo się zastanawiam, czy zrobić tu taki z życia wyciągnięty blog. Moje zdjęcia, moje historyjki itd. ale przydałoby się trzasnąć jakieś działy tematyczne, bo jak ktoś może już zauważył, interesuje mnie muzyka filmowa i soundtracki. Jakoś bardziej epicko idzie się swoimi ścieżkami z dobrą muzyką w słuchawkach.
To będzie punkt pierwszy.
Po drugie - filmy.
Tutaj też  bardzo blisko muzyki (nie, nie będą to musicale). Jestem wyczulona strasznie na muzykę w tle całej akcji. To jest ten element w całości, który nadaje każdemu wydarzeniu niesamowitych emocji. Przynajmniej takie są moje odczucia. Gdyby się jednak głębiej zastanowić, to tak jest.
Nie ma scen wyciskających z człowieka łzy bez delikatnej, melancholijnej muzyki składającej się ze skrzypiec, bądź pojedynczych nut na fortepianie...
Już to widzicie?
Cieszę się bardzo.
Bo widzicie, ja należę do zdecydowanej mniejszości, jeśli chodzi o zwolenników tejże muzyki. A mówiąc o soundtracku, nie mówię o zespołach, które użyczyły swoich utworów na rzecz filmu, ale o twórczości kompozytorów takich jak Hans Zimmer, czy Steve Jablonsky.




Jeśli chodzi o Sherlocka Holmesa to w moim przypadku jest to specjalne Combo, bo jestem zarówno fanką Sherlocka, Hansa Zimmera i Roberta Downeya Jr !
Ten klimat, ten rodzaj humoru, ta gra aktorska!
Coś niezwykłego. Dlatego też Sherlocka mogę oglądać zawsze i wszędzie, o każdej porze dnia i nocy.
Zdecydowanie Sherlock Holmes zalicza się jako mój ULUBIONY FILM.

Jedźmy jednak dalej. Wspomniałam jeszcze o panu o imieniu i nazwisku Steve Jablonsky.
Tutaj wchodzimy w kolejne muzyczne klimaty.






Transformers, wszystkie trzy części obejrzane przeze mnie chyba ze trzy razy.Z niecierpliwością czekam na część czwartą przygód Autobotów i Deceptikonów, delektując się w międzyczasie muzyką spod ręki pana Steve'a.Znam ten motyw muzyczny  na pamięć, co do sekundy, a cały czas jest to dla mnie magia i dreszcze z rodzaju tych przyjemnych, gdy słucha się ulubionej muzyki.



Chwilowo to tyle. Zobaczymy potem, jak się rozkręcę...
Czy uda wam się określić moje gusta? :3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przeczytałeś, przeczytałaś? Zostaw komentarz, jeśli chcesz, oczywiście.
:3
Aikooś - czytelnik.