Informacje

Czcionka w notce wydaje Ci się za mała?
Wystarczy przytrzymać klawisz CTRL i przybliżyć obraz strony przy pomocy rolki na myszce, bądź wciskając +.

ZANIM ZACZNIESZ...
Jeśli zamierzasz napisać, że blog jest "fajny" i nie zostawić treściwego komentarza, wskazującego na to, że notkę przeczytałeś, skieruj się do strony "Kontakt i SPAM". Jestem łapczywa i komentarze wszelakie sobie zostawię, ale będę wiedziała, że czytasz coś z bloga, zamiast się bezczelnie reklamować.

Uprasza się o nie kopiowanie treści zawartej na blogu.

©Aikoo

sobota, 16 lutego 2013

|0021| OHGAWD!

No po prostu dostałam stałą pracę!
Coraz lepiej mi idzie branie się za siebie. Co lepsze, rodzice też są zadowoleni.
Na razie dwa pierwsze dni tej próbnej pracy to męczarnia. A gdzie tu jeszcze dwa tygodnie @_@
Siedząc w domu, potrafiłam spać do południa. Teraz muszę wstawać o 4 nad ranem, żeby się ogarnąć i dojechać do pracy.
Przez te dwa dni też nic tu nie napisałam, bo będąc już w domciu i siadając z kawusią do kompa, zasypiałam na siedząco!
Niech was to nie dziwi xD
Tak, czy inaczej zaczęłam w walentynki. Wieczorkiem siedziałam z mamą i rozmawiałyśmy o tym, co robiłam. Przyjechał tatuś, zapytał "jak tam w pracy?". Gdy odpowiedziałam, że nie najgorzej i że boli mnie głowa, zaczął złośliwie mówić pod nosem oczywiste rzeczy...
Naprawdę, wiem, jak wygląda normalna praca. Nie jest lekko i wręcz przeciwnie, trzeba zapier**lać do samego końca zmiany. Wiem też doskonale, że to nie bułka z masłem i że to nie wygląda jak siedzenie z kawusią przed komputerkiem...
Zignorowałam go. Często mu się zdarzają takie złośliwości.
A wczoraj mój dziadek miał urodziny. Poszłam z bratem do niego, w prezencie dostał bombonierkę, a w zamian za to wrzucił mi do torebki chyba 2 kg jabłek.
Ale były smaczne, soczyste i słodkie - no i smakowały jak gruszki!
Połowę rozdałam.
Ach, właśnie! Jeszcze coś! Wczoraj cały dzień trąbili o tych meteorytach w Rosji. Szczerze, jak zobaczyłam te filmiki z miejsca zdarzenia, przeszły mnie ciarki. Nie co dzień widzi się jak meteoryt wybucha ci niemalże nad głową. Pewnie świadkowie tego nietuzinkowego zdarzenia do tej pory nie mogą zmrużyć oka z wrażenia.

No, to co? Następuje czas na dobrą nutkę, huh?



Pozdrawiam i do zobaczenia!
^o^
EDIT:
21:02, dnia 16.02 br.
Zrobiłam sobie galaretkę, jest szafirowa. Cudny kolor, który chciałabym mieć na głowie
 *O*


(nie, nie wyleje sobie galaretki na łeb, chociaż przeszło mi to przez myśl XDD)

5 komentarzy:

  1. Gratuluje pracy, i życzę powodzenia.!

    z czasem się przestawisz :)).

    a co do tych zjawisk w Rosji to masakra..

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo. W sumie wolę się uczyć. :) Nie śpieszy mi się do pracy... Tym bardziej, że moje ambicje nie pozwolą sobie na coś "zwyczajnego" :) To dobrze ? jestem wybredna ? ;> Ale z drugiej strony mam czas. :)

    Ach Ci dziadkowie, chyba wszyscy tacy są prawda ? To lubię w starszych ludziach, taką "grzeczność" .

    OdpowiedzUsuń
  3. An intriguing discussion is worth comment. There's no doubt that that you ought to write more about this issue, it may not be a taboo subject but usually folks don't talk about these issues.

    To the next! Best wishes!!

    Visit my website ... workouts to jump higher

    OdpowiedzUsuń
  4. I was curious if you ever considered changing
    the structure of your site? Its very well written; I love what youve
    got to say. But maybe you could a little more in the way of content so people could connect with it better.

    Youve got an awful lot of text for only having 1 or two images.
    Maybe you could space it out better?

    Also visit my web-site ... socialenginezzz.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Wonderful, what a website it is! This web site provides helpful data to us,
    keep it up.

    My web site - exercises to improve vertical jump

    OdpowiedzUsuń

Przeczytałeś, przeczytałaś? Zostaw komentarz, jeśli chcesz, oczywiście.
:3
Aikooś - czytelnik.