Informacje

Czcionka w notce wydaje Ci się za mała?
Wystarczy przytrzymać klawisz CTRL i przybliżyć obraz strony przy pomocy rolki na myszce, bądź wciskając +.

ZANIM ZACZNIESZ...
Jeśli zamierzasz napisać, że blog jest "fajny" i nie zostawić treściwego komentarza, wskazującego na to, że notkę przeczytałeś, skieruj się do strony "Kontakt i SPAM". Jestem łapczywa i komentarze wszelakie sobie zostawię, ale będę wiedziała, że czytasz coś z bloga, zamiast się bezczelnie reklamować.

Uprasza się o nie kopiowanie treści zawartej na blogu.

©Aikoo

niedziela, 10 marca 2013

|0030| Cholibka!

Zima powróciła, jak pewnie wszyscy widzą.
Tak, zakładam, że macie okna, ale sama wolę sobie to napisać.
Stresuję się troszkę, bo zastanawiam się czy mój autobus przybędzie o czasie i czy nie spóźnię się przez to do pracy. Ponadto będę musiała pojechać do poprzedniego pracodawcy, coby się z nim rozliczyć. Co prawda się uczyłam, ale nie miałam umowy, tak więc niepewną mam sytuację.

Wiem tyle, że zimę za niecałe dwa tygodnie będzie trzeba konkretnie przegnać, żeby takie coś już się tu nie pojawiło. Co prawda śniegi zapowiadali, ale że w takim stopniu? @_@

BTW. Na moim drugim blogu pojawił się nowy rozdział, który w zasadzie nazwałabym jego pierwszą częścią:
"Zielonooka przytaknęła szybko i zmieniła temat.
-Gdzie pozostali?
-Naprawdę musisz teraz o to pytać?- wysyczał.- Nawet się o nich nie martwisz. Hm, ty po prostu nie chcesz zostać ze mną sama, co?- spytał udając słodki ton głosu. Dziewczyna wzdrygnęła się, gdy złapał ją za rękę i ścisnął ją mocno. Mimo wszystko poczuła się lepiej, mniej samotna i mniej spanikowana. Nerwowe drżenie wszystkich mięśni ustąpiło. Rozluźniła się, a Nathan to zauważył.
-Gdybym wiedziała o Tobie coś więcej to może i bym się nie bała.- fuknęła. Czerwonowłosy prychnął na to.
- Ich wszystkich znasz jeszcze krócej ode mnie. Pogrążasz się.- odparł na to, podnosząc na chwilę jej rękę, żeby odizolować ją od podłogi i wpleść w jej dłoń swoje palce.
- Już nie o to chodzi. Te wszystkie akcje zaczęły się od Ciebie. Ty mi podrzuciłeś łańcuch…
- Nie. – przerwał jej – Ja go tylko przekazałem. – dotknął swojej szyi wolną dłonią i przetarł nią po karku. Agnieszka otworzyła szerzej oczy.
-Nie rozumiem.- chciała, żeby jej to wszystko wytłumaczył ale nie sądziła, że będzie miał w sobie tyle cierpliwości. Zauważyła, że zacisnął szczęki i ściągnął usta, a jego palce bardziej zacisnęły się na jej dłoni. Próbowała przypomnieć sobie te pierwsze minuty ich spotkania.
Widziała, że łańcuch, który miała w dłoni tamtego razu nie jest tym samym łańcuchem, jaki ma teraz na szyi. Spojrzała na Nathana.- Miałeś taki sam.- zaczęła kręcić głową z niedowierzaniem.
Uśmiechnął się pobłażliwie. Szybko na to wpadła."


Tak, następna część już się pisze. Wena mnie męczy, ale nie wiem z której strony, bo jak by stanęła mi przed oczami, to wiedziałabym co zrobić.
Może narysuję jakąś scenę do tego opowiadania?
Serdecznie zapraszam Was do czytania moich wypocin i komentowania. Zachęcam do dialogu, bo żaden komentarz nie przejdzie obok mnie obojętnie, chyba, że czytając go nie miałam siły na odpisanie. W każdym bądź razie dzieje się tak nie z mojej winy, albo z mojej...
No, przykładam się do pracy! :D
I idę dalej pisać! Jak nie to opowiadanie, to będę kontynuować drugi rozdział o mieście Avidus. Co wy na to? :3

EDIT:
Narysowałam sobie casual Alice Liddell, z gry Alice: Madness Returns. Jeszcze trochę to zmodyfikuję, bo coś tu mało elementów :3

Pozdrawiam! 

1 komentarz:

Przeczytałeś, przeczytałaś? Zostaw komentarz, jeśli chcesz, oczywiście.
:3
Aikooś - czytelnik.