Informacje

Czcionka w notce wydaje Ci się za mała?
Wystarczy przytrzymać klawisz CTRL i przybliżyć obraz strony przy pomocy rolki na myszce, bądź wciskając +.

ZANIM ZACZNIESZ...
Jeśli zamierzasz napisać, że blog jest "fajny" i nie zostawić treściwego komentarza, wskazującego na to, że notkę przeczytałeś, skieruj się do strony "Kontakt i SPAM". Jestem łapczywa i komentarze wszelakie sobie zostawię, ale będę wiedziała, że czytasz coś z bloga, zamiast się bezczelnie reklamować.

Uprasza się o nie kopiowanie treści zawartej na blogu.

©Aikoo

niedziela, 29 września 2013

|0093| JESTEŚMY JUŻ DZIEWIĘĆ MIESIĘCY RAZEM~

Tak, moi drodzy. Piszę dla was notki od dziewięciu miesięcy. Nieźle, co? I wychodzi na to, że pisałam około dziesięciu notek miesięcznie. Przynajmniej według średniej.

MÓJCIEMNYBORZE. Co za tempo.

Cieszycie się, prawda? :3
Mogłabym napisać coś twórczego. Coś, co na pewno Wam się spodoba, ale niestety nie mam weny. Ludzie męczą mnie o rysunki. (Tak, wiem, Naff. Pamiętam o Tobie~ ^^), a im mocniej mnie o to nagabują tym bardziej mi się nie chce ich kończyć.

Dzisiaj zakończyłam oglądanie Shingeki no Kyojin. Zapewne jak zdecydowana większość.
Jak ja kocham spoilerować, ale Wam tego nie zrobię :3
Moje przewidywania co do ostatniego odcinka tego sezonu były bardzo trafne i wydarzyło się w zasadzie wszystko, co zakładałam, że się wydarzy. Czyli bez żadnych ekscesów. Mimo wszystko jak się czyta mangę, to się ma niedosyt tych emocji i tej dynamiki, choć w grafikach tego nie brakuje. Powiem Wam szczerze, że anime pod tym względem jest dobrze wykonane. Jednak za bardzo drażniły mnie ujęcia z efektem rybiego oka na twarz Erena i zniekształcenia jego twarzy. Coś nie tego...
Mimo wszystko dla mnie Shingeki no Kyojin to dobre anime, ale to tylko moje osobiste zdanie.

W ogóle ten mój powrót do Katekyo Hitman Reborn! to najlepszy zabijacz czasu, jaki mogłam sobie wyobrazić. Oglądam i oglądam i coraz bardziej podobają mi się wszystkie postacie. Widzę więcej ich zachowań i w ogóle jestem już na osiemdziesiątym odcinku, czyli prawie w połowie animu xD

Najbardziej spazmowałam w odcinku 43.
Wiecie dlaczego? No to Wam pokażę: 
Cudny Lambo~
Piszczałam na jego widok *O*


DOBRA. Biorę się za rysunki :D Do wieczora mam czas. A w ogóle, to już chyba ostatnio mówiłam o moim zapale... Wspominałam o tym, że rysowanie bierze mnie co niedzielę xD Hah! Interesujące @-@

Wczoraj byłam na imprezie.
Doprawdy. Raz uśmiechnij się do kolesia przepraszająco, bo wpadasz na niego w tańcu, a on krąży wokół ciebie do końca wieczora, dopóki nie powiesz mu, że nic z tego. Znam z autopsji. Czułam się jak zwierzyna na polowaniu o.O
Ale i tak okazałam się silniejsza xD
Wygląda na to, że nie jestem jedynie słodkim i przygłupim Aikoosiem, a wyłazi czasem ze mnie taka niezdarna femme fatale~
HAH! NOPE.AVI
 
Tak żem tańcowała xD
DOSŁOWNIE.

Dobra, lecę.
Pewnie pojawi się jakiś edit po drodze, czy coś~
Bo czuję, że notka nie jest skończona :3

czwartek, 19 września 2013

|0092| MIAŁO BYĆ POTĄD...

MIAŁO BYĆ POTĄD PRACY!
Miałam sobie urabiać łokcie po samą szyję i niemal tonąć w pocie czoła.
A tak, we wtorek już nie miałyśmy co robić.
Zlecenia, zleceniami. Coś tam się sączyło, ale to nie było za wiele, jak na cały dzień.

UWAGA.
Przerwę śniadaniową mam o godzinie dziewiątej. Pracę zaczynam o szóstej.
Wczoraj z kumpelą swoje zlecenia skończyłyśmy o 8:30.

Kierownik przestawił nas obie na montaż mechanizmów do mebli.
Krojenie skóry =/= montaż
Korzystanie z noża do krojenia =/= wkrętarka i śrubki

SPODOBAŁO MI SIĘ TO SKRĘCANIE 8D

Nie mam nic przeciwko, serio~
Gdyby nie to, że mam po tym cholerne zakwasy.

Co. By. Tu.

ZIMNO MI.

Grał ktoś z Was w Dishonored?
Dla mnie ta gra jest niesamowita. Ma cudny klimat.
Stwierdziłam, że to crossover Assassin's Creed i Sherlocka Holmesa (chodzi mi o filmy z Robertem Downey Jr).
Muzyka - cudo.
Widoki - magia!
Perspektywa gry - patrzymy na świat oczyma głównego bohatera. Cutscenki pozwalają nam rozglądać się po okolicy. Jesteśmy cichym obserwatorem, zabójcą. Walczymy z plagą szczurów i wojskiem.
Mamy nadnaturalne moce, które otrzymaliśmy znikąd i po prostu musimy wykonać swoją misję.

Znów piszę notkę i znów przysypiam jak dziecko.
Mam kryzys rysowniczy, a jak mnie najdzie, to w niedzielę pod wieczór, kiedy nie mogę wręcz siedzieć długo, bo praca l-l

ZNÓW OGLĄDAM KATEKYO HITMAN REBORN.
Nie wiedziałam, że można się tak cieszyć z każdego odcinka :3
Po prostu zapomniałam chyba tego uczucia. Znów na nowo zakochuję się w moich ulubionych postaciach i znów zaczynam przeszukiwać internet za artami wszelakimi.
Uwielbiam to anime. Mangę też.
Czas chyba szykować się na przyszłoroczny konwent :D
Na wiedzówkę z mojego KHR.
W końcu na ostatnim konwencie robiłam za Lambo.
Na jednym podchwytliwym pytaniu odezwał mi się telefon. Reakcja ludzi na sali na mrukliwe "Yare yare" była bardzo w porządku. xD
Mwah!
Chandra mi przechodzi.

EJ EJ EJ!
W ogóle w październiku mam robić za fotografa na ślubie znajomej moich rodziców.
Wiecie, gdzie znajdę jakiś obiektyw do mojego Nikona D3000?
Żeby zoom był większy niż 15-55mm.
Zna się ktoś?
Zapytajcie kogoś ;-; Błagam.
Potrzeba mi nowego obiektywu ;-;
Nowy, nie znaczy świeżak.
Używany, byle sprawny w stu procentach.
Naprawdę mi zależy.
A i twórcze zdjęcia też się wtedy będą częściej pokazywać, wiecie? :3

Mój kochany Giotto~




niedziela, 15 września 2013

|0091| NEXT ONE DESU!

A dupa rośnie.
Ja nie wiem.
Jestem uzależniona od słodyczy i nie potrafię sobie odmówić głupiej czekolady. Przez to stan mojego konta kurczy się niemiłosiernie.

I MUST STAPH EATING THESE SWEETS.

Please, help meh ;-;

I co by nie było, muszę jakoś dać sobie radę.
Zacznie się zima. Niezły zapierdol w pracy, bo MOŻE coś ruszy.
Ehu~
Nie mam w co grać.
I dziwię się szczerze, że jakimś sposobem rośnie mi liczba obserwujących.

Kochani, naprawdę zastanawia mnie dlaczego, skoro piszę tutaj takie brednie? xD
Ja wiem, że drobnostki życiowe innych to coś, co tygryski lubią najbardziej.
Dziwi mnie tylko, że im więcej osób mnie obserwuje, tym mniej osób aktywnie się udziela.
Wiem, może to i moja wina, bo ja się nie odzywam, ale to głównie dlatego, że naprawdę nie mam czasu i po pracy, wyczerpana idę od razu spać.

Miewam ostatnio dziwne i absurdalne sny. Tak zawiłe, że nie da się ich nawet opowiedzieć, dzięki czemu wstaję skołowana i zdezorientowana na tyle, żeby do kawy wsypać sobie soli, zamiast cukru =3=

Czy ze mną jest aż tak źle?

Zapewne zauważyliście, że zmienił mi się wygląd bloga :3





Tak, powinnam zdecydowanie wziąć się za jakiś lepszy i własny projekt.

Niedziela, co? Coś produktywnego, co?
Nie mam pomysłu na NIC.
DOSŁOWNIE!
Pogoda jest do bani T^T
Samopoczucie jeszcze gorsze, a przecież weekend jeszcze się nie kończy.
Ech. Jesienna chandra chyba sięga swego celu w nazbyt szybki i skuteczny sposób. DERP.

Ja już nie wiem, co mam myśleć o swoim życiu.
Moje życie towarzyskie sięga poziomu zerowego, naprawdę.
Nie mam na nic czasu, a tym bardziej ochoty. Odnoszę wrażenie, że nic się w moim życiu nie dzieje, brakuje mi takich spontanicznych akcji, jakie miałam kiedyś.
Ile można siedzieć przed komputerem?
Ile można wychodzić z domu i podczepiać się pod ludzi, którzy może nawet nie chcą mojego towarzystwa?

Uch.

Niezbyt optymistyczna notka, niezbyt optymistyczny finisz posta.
No, niestety. Chyba czas na kolejną porcję słodyczy. 

niedziela, 8 września 2013

|0090| Dziewięćdziesiąta notka. Zaniedbuję was ;-;


SIEMANKO!
Serio.
Wiecie jak potrafię opowiadać o swoim życiu?
No, właśnie.
Ostatnio nic się nie dzieje.
NIC.
Nawet nie zdałam Wam dłuższej relacji z konwentu, za co przepraszam.
JA PO PROSTU NIE POTRAFIĘ.

Patrzę teraz na swoje dłonie i wydają mi się dziwne.
Macie tak?
Za każdym razem, gdy wpatrujecie się w jakiś przedmiot i myślicie nad nim, jego kształt, pochodzenie, znaczenie stają się coraz bardziej absurdalne i nie do opisania?
MNIEJSZA Z TYM.
Mam tak z moimi rysunkami i z opowiadaniami... I wiecie co?
Kontynuowałabym mój fanfic z Assassin's Creed, ale niestety straciłam wszystko przed kupnem nowego laptopa. Miasto Avidus też stanęło na dwóch krótkich rozdziałach, choć na steampunk i mutacje mam lekką chrapkę na chwilę obecną.

A dzisiaj zastanawiałam się, co mogłabym oglądać. Poza seriami z którymi jestem na bieżąco jest kilka innych napoczętych, ale nie mam na nie siły.

W OGÓLE NIE MAM ENERGII.
Zbicie po konwencie.
Dosłownie.

A w pracy tuż po powrocie z wyjazdu powiedziano mi, że nie mam już urlopów do końca roku.
NIE WYROBIŁABYM CZTERECH MIESIĘCY I CAŁYCH ŚWIĄT W PRACY. KTO BY WYTRZYMAŁ?
Polazłam do Działu Kadr i okazało się, ku mojej uciesze, że będę miała jeszcze sześć dni urlopu pod koniec roku. Uspokoiło mnie to niezmiernie, choć zirytowało mnie podejście mojej brygadzistki. Z takim złośliwym uśmieszkiem mnie o tym uświadamiała... A to przecież moja sprawa.
Moja pierwsza praca, mój pierwszy płatny urlop i te sprawy. Miałam prawo do niewiedzy w tym temacie, prawda?


DAWG.
NOSI MNIE NA PISANIE Z KIMŚ FANFICÓW.
Koleżanka jedna nie odpowiada na moją część. Druga nie ma weny, ale rzuca pomysłami na nowe opowiadania. Uch ;-; I co ja mam zrobić?

Och! Jeszcze coś!
Czy to dziwne, że mam tak zaniżone gusta co do większości serii anime?
Oglądam, podoba mi się coś, a przyjdzie ktoś i zacznie na złość komentować, że seria jest słaba. I mają butthurt o to, że stracili na nią czas.
Nie jestem nie wiadomo jakim koneserem, dla mnie coś nowego to coś interesującego, a jeśli się trzymam i oglądam sama świeże odcinki, to chyba nie wypada pytać się, dlaczego trzymam się danej serii, bo przecież jest tak płytka fabularnie, że żal dupę ściska. Lekko ujmując...
 Już nie chodzi o to, że mnie to irytuje... Mnie to wkurwia xD


HEJ, jak Wam się nudzi, to odświeżcie sobie moje dwa rozdziały z Miasta Avidus.
ROZDZIAŁ 1.                                                      ROZDZIAŁ 2.

Jeśli Wam się zachce, narysuję coś w nagrodę za podrzucenie pomysłu odnośnie rozwinięcia historyjki. Jaką akcję wkręcić? Ujmę to w jakieś większe efekty i powinno wyjść super. Mogą wystarczyć hasła, pojedyncze słowa. To jak? Robimy taki eksperyment? :D






niedziela, 1 września 2013

|0089| OI! PAPOI! BANANA~

I po konwencie!
I dla Was po wakacjach.
Zanim zebrałam myśli po wyjeździe minął tydzień.
Zyskałam sporo nowych znajomości, wspaniałych znajomości. Byłam przebrana za Lambo i to mnie rozpoznawali!
A i w ogóle znalazłam prawie całą vongolską rodzinkę na conplace :3
Trafiło się i dwóch Xanxasów i trzech Hibarich. Gonili mnie, bo zwierzęta nie mają prawa przebywać na terenie szkoły D: A tym bardziej biegać @_@

Poza kilkoma kuksańcami od Gokudery obyło się bez skaleczeń.


Haru-chan molestuje moje pluszowe alterego.

Trzy dni epickiej zabawy.
Budowanie statku kosmicznego, który potem zmutował w Gundama. Party Dżizas rzucał sandałem na scenę w trakcie cosplayu.
DERPIENIE.
CZUD MIÓD MALINA!
Jedzonko, mniam.
Wiedzówka z Assassin's Creed zaliczona.
Po tygodniu konwenciwo odespane, a teraz jest wena na pisanie ^^

WIELKI EREN JEST OJCEM TYTANA.
ZARAZ BĘDZIE CIEMNO.
JEDZENIE? GDZIE?!
FAPLAUZ I WIELE INNYCH.
Omakai 2: In Da Space~

Powtórzyłabym to *o*

A tu moja kolekcja powiększona o kilka przypinek, przywieszkę do telefonu, podusię i mam jeszcze plakat z Giotto, G. i Alaude~ <3
Cwaniaki śledzili mnie nawet kiedy grzecznie siedziałam na konwencie.
A kiedy przyjechałam do domu z ich podobiznami na przypinkach i plakacie, mieli lekkiego zonka.
Za to ich kocham.
Moja Vongola <3