Informacje

Czcionka w notce wydaje Ci się za mała?
Wystarczy przytrzymać klawisz CTRL i przybliżyć obraz strony przy pomocy rolki na myszce, bądź wciskając +.

ZANIM ZACZNIESZ...
Jeśli zamierzasz napisać, że blog jest "fajny" i nie zostawić treściwego komentarza, wskazującego na to, że notkę przeczytałeś, skieruj się do strony "Kontakt i SPAM". Jestem łapczywa i komentarze wszelakie sobie zostawię, ale będę wiedziała, że czytasz coś z bloga, zamiast się bezczelnie reklamować.

Uprasza się o nie kopiowanie treści zawartej na blogu.

©Aikoo

niedziela, 20 października 2013

|0096| OCH! TRZY KMINKI. ZBYSZKO. WOW...

Zbyszko Trzy Kminki~
Tak, tak nazywamy od niedawna napój firmy Zbyszko: Cytryna z miętą.
Piliście to kiedyś? Smakuje Wam? Ja kminku osobiście nie cierpię i z trudem piłam ten "wynalazek".
BLEH.

W ogóle, co Wam powiem, to chyba zacznę odświeżać po raz trzeci stare opowiadanie. Wrzucę je na blogspota, BO MOGĘ. A szkoda mi całkowicie pozbywać się opowiadania, od którego w zasadzie wziął się mój nick.
Sentymenty!
Tak, dokładnie.
Opowieść o Aiko i jej demonicznym partnerze, o medalionach i kolejnych kilku medalionistach, z czego każdy posiada inną moc. Stanęłam w tym opowiadaniu w pewnym momencie i to był chyba cios prosto w serce. Koniec weny. Zmienię ostatnie kilka rozdziałów, bo zaczęło się robić jak w Zmierzchu ;-; Opowiadanie w pierwotnej wersji ciągnie się już od roku 2008, jeśli dobrze pamiętam. Sporo czasu, no nie?
Dodam jeszcze, że tego mojego opowiadania są dwie części. Pierwsza dziejąca się szybko, bez większych szczegółów w akcji, kończąca się chaotycznie i druga, która ma na celu rozwinąć wydarzenia z pierwszej części, powtórzyć je.
POWIEM TAK.
"Czas,  w którym Sen staje się prawdą."- druga część mojej "opowiastki", w której główna bohaterka wybudza się ze śpiączki i zaczyna zwracać słuszną uwagę na różne wydarzenia, zauważa ich powtarzalność, jakoby już to gdzieś przeżywała, oczywiście coraz słabiej pamiętając wydarzenia ze Snu podczas śpiączki.
I tak akcja się kręci.
Zaciekawieni? :3

I HOPE SO.

I wyobrażam sobie teraz, jak bardzo chaotycznie opisałam moją twórczość.

Ja wiem, że to może was w ogóle nie interesować, a ja z kolei szukam w tej dziedzinie zainteresowania, bo staram się jak mogę, a pisanie do szuflady dla mnie oznacza osobistą klęskę. Chcę się pochwalić tym, że potrafię coś wymyślić, że potrafię zamotać w fabule tak, żeby wyszło z tego coś ciekawego. Nie w każdym momencie opowieści, rzecz jasna, ale na pewno są takie chwile, z których sama jestem cholernie dumna! :D


Czy ja naprawdę muszę aż tak zwijać się w bólach każdego miesiąca? D: Dobrze chociaż, że teraz trafiło mi się to w weekend.

PRZELEŻANE.

Ehu~
Nie mam o czym Wam tu napisać.
A jak zwykle, jeśli już napiszę takie zdanie jak powyższe, to coś się znajdzie.

Od jakiegoś czasu czuję, że ludzie mnie zwyczajnie ignorują.
Podaję komuś rękę, ten ktoś się odwraca, albo mnie nie zauważa ;-; Chcę się przywitać, powiedzieć cześć, odpowiedzi nie ma. Chcę coś powiedzieć, nikt mnie nie słucha. Nawet osoby, z którymi normalnie gadam na codzień, gdy chcę zaczepić i chwilę pogawędzić o "dupie maryni", specjalnie przyspieszają kroku, żebym tylko ich nie zaczepiła... Już nie wspomnę o tym, że ludzie odzywają się do mnie, kiedy mają jakiś interes do załatwienia. YAFUD.

3 komentarze:

  1. Kminek to zło. ZŁO.
    Dobrze jest być kreatywnym ^-^

    OdpowiedzUsuń
  2. Och, ja jestem zaintrygowana. Wstaw gdzieś opowiadanie C:
    Nie ma co się przejmować ludźmi. Głowa do góry, Aikosiu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zbyszko cytryna z miętą? Nie piłam tego jeszcze xD. I popieram Naffa - wstaw gdzieś to opowiadanie ^^.

    OdpowiedzUsuń

Przeczytałeś, przeczytałaś? Zostaw komentarz, jeśli chcesz, oczywiście.
:3
Aikooś - czytelnik.