Informacje

Czcionka w notce wydaje Ci się za mała?
Wystarczy przytrzymać klawisz CTRL i przybliżyć obraz strony przy pomocy rolki na myszce, bądź wciskając +.

ZANIM ZACZNIESZ...
Jeśli zamierzasz napisać, że blog jest "fajny" i nie zostawić treściwego komentarza, wskazującego na to, że notkę przeczytałeś, skieruj się do strony "Kontakt i SPAM". Jestem łapczywa i komentarze wszelakie sobie zostawię, ale będę wiedziała, że czytasz coś z bloga, zamiast się bezczelnie reklamować.

Uprasza się o nie kopiowanie treści zawartej na blogu.

©Aikoo

Kontakt i SPAM

Jeśli uważasz, że jestem osobą ciekawą i chcesz pogadać na jakiś temat, który poruszyłam zapraszam do wymiany listowej: aiko92@vp.pl


Tutaj zapraszam głównie do spamowania.
:D

9 komentarzy:

  1. Hej Aikooś, chciałabym zaproponować Ci mojego drugiego bloga, takie tam, opowiadanie. A więc, zapraszam; on-the-dream.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałabym zaprosić Cię na dwa blogi :
    1. http://destroyerofevil-elitamagow.blogspot.com/ - 5. Leżąc bezradnie na ziemi patrzę jak z mojej gildii zostają jedynie ruiny, płomienie które pożerają las stają się większe i większe. Z wielkim trudem opieram się na rękach by móc wstać. Widząc kątem oka leżącego niedaleko Konrada narasta we mnie przerażenie.
    - Konrad .. – z mojego gardła wydobywa się dziwny odgłos, połykając ślinę wołam ponownie. Nawet nie drgnął, przez moją głowę przelatują straszne myśli. Idąc na czworaka przybliżam się do ciała chłopaka, pochylając głowę do jego klatki piersiowej wysłuchuje bicia serca, dzięki bogu żyje.
    - Konrad, wstawaj … - mamroczę, czuję jak załamuje mi się głos. Obracając go w moją stronę zauważam liczne rany na jego twarzy i nie tylko. Wyciągając chusteczkę delikatnie ścieram krew z jego czoła.
    - Przeprasza… proszę obudź się - mówię załamanym głosem, a łzy jedna za drugą spływają z
    moich policzków na jego twarz. Nie mogąc dalej uwierzyć w to co się stało tulę go lekko do siebie i szlocham. Po chwili słyszę pisk, szybko odwracając się widzę blondynkę, która podchodzi do jakiegoś ciała.
    - Kornelia ! – wołał lekko uradowana, że jest ktoś przytomny – Co się stało ?
    Nie słysząc odpowiedzi próbuję wyostrzyć wzrok w miejsce gdzie klęczy dziewczyna nad ciałem. Obawiam się najgorszego.
    - Kornelia odezwij się ! – krzyczę na co dziewczyna zaczyna jeszcze głośniej szlochać – Co się tam dzieje do cholery ! – nie wytrzymując zaczynam płakać, nie powinnam ale to wszystko za szybko się dzieję.
    Łapiąc rękę Konrada proszę, aby się obudził i spojrzał na mnie. Żeby się uśmiechnął jak pierwszego dnia kiedy się poznaliśmy. Właśnie, wszystko zaczęło się od tamtego dnia. Gdyby mnie nie poznał może teraz siedziba stałaby cała, a ludzie którzy w niej mieszkali byliby szczęśliwi żyjąc jak dawniej..
    I pomyśleć, że to wszystko stało się przeze mnie ….


    2. http://mocjestwsrodnas.blogspot.com/ - własny blog, dla tych którzy mają ciekawe tematy, które chcą poruszyć. Jeżeli i Ty również jakiś masz to zapraszam, dzięki temu zareklamuję twojego bloga i co ważniejsza porozmawiamy na temat, który Ty sama wybierzesz !

    Wybacz, że taki długi komentarz... myślę, że przeczytasz :)
    Pozdrawiam, Mizuki !!

    OdpowiedzUsuń
  3. www.baskervilleview.blogspot.pl
    Serdecznie zapraszam :3

    OdpowiedzUsuń
  4. Historia opowiada o zwyczajnej dziewczynie, która pewnego dnia dowiaduje się o swoim przeznaczeniu. Trafia do tajemniczej krainy, którą musi uratować. Pomaga jej w tym równie tajemniczy chłopak, w którym z czasem się zakochuje.

    "Woda zalśniła i poraz kolejny wszystko się zmieniło. Teraz byłam już tylko ja i fontanna wielka jak Statua Wolności. I wreszcie mogłam odczytać te słowa:

    Arseja i Dart
    Osobno Słabi, Razem Niepokonani
    Przeznaczeni Sobie Od Chwili Narodzin
    Wszystko Jest W Ich Rękach

    Przeczytałam to na głos i czar prysł. Znów byłam wśród różowych i fioletowych liści, i różnokolorowej wody w jeziorku. Znów Dart był obok mnie.
    W głowie zabrzmiały mi tamte słowa: „Niepokonani, Przeznaczeni, Wszystko w ich rękach”. Zadrżałam.
    Kolejna zagadka.
    Ale tym razem nie miałam być sama.
    „Arseja i Dart”.
    To dotyczyło nas dwojga."

    Jeśli masz trochę czasu i chęci, zapraszam:
    pat-czyli-ognistowlosa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapraszam na miniatury-pat.blogspot.com
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapraszam na nowy post na miniatury-pat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapraszam na nową notkę na miniatury-pat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. http://rosabelle-john.blogspot.com/

    Świat pełen okropieństw, w którym tak trudno przeżyć. Każde z nich ma na to swój sposób.
    Rosabelle - dziewczyna, która straciła wszystkich, których kochała. Popełniła czyn, mogący dać jej szansę na lepsze życie. Zabiła człowieka z zimną krwią. I to nie byle jakiego człowieka. Prezydenta. Uciekła z więzienia i jest zmuszona uciekać dalej.
    John - chłopak, który ma na sumieniu wiele ludzkich istnień. Wyrusza w pościg za mordercą swojego "pana". Nienawidzi Rose za to, co zrobiła. Pragnie się na niej zemścić.
    Ale czy pewnego dnia jego myślenie się zmieni? Co zrobi Rosabelle, gdy dowie się, kto odebrał jej tych, których kochała? Co stanie się, gdy tych dwoje się spotka? Czy przyjaźń ma jakiekolwiek szanse na przetrwanie? Czy w tym świecie jest miejsce na miłość?

    OdpowiedzUsuń

  9. Uwaga spam.
    Co zrobisz, gdy nagle twoje życie zostaje wywrócone do góry nogami przez tajemniczego mężczyznę?
    Co zrobisz, gdy odkryjesz, że jesteś kimś zupełnie innym niż myślisz?
    W takiej sytuacji znalazła się siedemnastoletnia Rosario Sanders.
    Czy zdoła pokonać swoje przeznaczenie?
    Wygra walkę ze śmiercią? A może zostanie pokonana?
    Czy w świecie wojny i nienawiści jest szansa na szlachetną miłość pomiędzy śmiertelną dziewczyną i nieśmiertelnym księciem?
    Poznaj zupełnie nowy i porażający świat w którym możesz się zatracić.
    Zapraszam serdecznie na WWW.autorska-strefa.blogspot.com.
    Życzę przyjemnej lektury!

    OdpowiedzUsuń

Przeczytałeś, przeczytałaś? Zostaw komentarz, jeśli chcesz, oczywiście.
:3
Aikooś - czytelnik.